2010-09-15 15:15:08
Tegoroczny festyn będzie miał szczególny charakter. Marka Paulaner towarzyszy tej radosnej imprezie niemal od początku.
Gdy 200 lat temu Ludwik, późniejszy król Bawarii, uczcił swój ślub wyścigami konnymi nie spodziewał się, że zapoczątkuje wydarzenie, które co roku będzie elektryzować miłośników piwa i biesiady z całego świata. Popularny festyn trwający od 18 września do 4 października - zorganizowany w 200 rocznicę pierwszego Oktoberfestu - będzie miał wyjątkową oprawę i rozmach.
Oktoberfest - tej nazwy nie trzeba tłumaczyć żadnemu miłośnikowi złotego trunku. To jesienne święto piwa, które na 16 jesiennych dni zmienia stolicę Bawarii - Monachium w krainę piwa, śpiewu i zabawy. W ubiegłym roku przez 75 piwnych namiotów przewinęło się 6 milionów gości, którzy wypili 6,6 milionów litrów piwa. Rozpoczynający się za 3 dni i jubileuszowy Oktoberfest 2010 ma być szczególnie huczny i przyciągnąć jeszcze więcej piwnych smakoszy.
A wszystko zaczęło się niepozornie. Książe Ludwik, który później został królem Bawarii, chcąc olśnić żonę i pochwalić się całemu światu swoim ślubem zorganizował wyścigi konne, na które przybyło 40 tys. osób z całego regionu. Król powtórzył wydarzenie rok później, a nizinne tereny, na których się odbywało nazwał na cześć żony „polami Teresy" (Theresienwiese). Wtedy leżały one z dala od skupisk ludzkich, dziś to ścisłe centrum Monachium.
Rodzącą się tradycję wyścigów przerwał w 1813 roku przemarsz Napoleona przez Europę. W kolejnych latach impreza zmieniała charakter na bardziej ludowy, przybywały stragany, karuzele, huśtawki. W 1819 roku pieczę nad Oktoberfestem przekazano obywatelom Monachium, którzy postanowili, że festyn będzie się odbywać rokrocznie. W 200-letniej historii Oktoberfest nie udało się to 24 razy (na przeszkodzie stawały nie tylko wojny, ale i epidemie chorób). Tegoroczna edycja będzie więc 177.
Jedno jest pewne: tegoroczny festyn piwny odbywający się pomiędzy 18 września a 4 października zorganizowany w 200 rocznicę pierwszego Oktoberfestu zachwyci miliony uczestników wyjątkową oprawą i rozmachem. Planowane są m.in. wyścigi konne upamiętniające wydarzenia sprzed dwóch wieków i rekonstrukcja historycznych namiotów piwnych. Nie zabraknie stałych od dekad punktów programu - jubileuszową imprezę tradycyjnie rozpocznie pochód prowadzony Münchner Kindl, czyli symbol z herbu Monachium, dziewczyny w czarnym habicie franciszkańskim. Dokładnie w południe burmistrz Monachium przebije pierwszą beczkę i wypowie słynną kwestię Ozapf ist, Angezapft ist. Jak zwykle będą czynione zakłady, po ilu uderzeniach z beczki popłynie złoty trunek. Sprawującemu 17 lat rządy w Monachium, Christianowi Ude, trzykrotnie - m.in w ubiegłym roku - udawało się to już za drugim razem. Czy w tym roku powtórzy ten wyczyn? Raczej nie grozi mu „wpadka" jednego z poprzedników, który w 1950 roku potrzebował aż dziewiętnastu uderzeń.
Wiadomo, czego na Oktoberfest nie zabraknie - piwa i tłumów. Nie odstrasza nawet cena (w ubiegłym roku - 8 euro za litrowy kufel, tzw. Mass), najważniejsza jest przednia zabawa, zgodnie z mottem "Zabawa na całego albo wcale". Nie wystarczyć może natomiast miejsc noclegowych (bawarskie hotele przeżywają oblężenie, nierzadko grupy turystów nocują na dworcach) i... pieniędzy na wszystkie atrakcje. Ale warto być tam choć raz, by poczuć atmosferę prawdziwego święta piwa.
Podczas Oktoberfest piwosze zostawiają w Monachium ponad miliard euro (w tym połowę na piwo i inne rozrywki), zużywają 90 tys. m3 wody (czyli prawie 30% dziennego zużycia stolicy Bawarii) i 2,8 mln kWh energii, tyle ile przeciętna 4-osobowa rodzina „przejada" przez 52 lata.
Oktoberfest dla Grupy Żywiec to szczególne wydarzenie, ponieważ Paulaner, jedna z naszych marek, jest związana z Oktoberfest niemal od początku jego istnienia. Bawarski browar klasztorny Paulaner już w 1815 roku przystąpił do tzw. „wielkiej szóstki" browarów, które po dziś dzień serwują w gigantycznych namiotach piwo na Oktoberfest (pozostałe to: Spaten, Löwenbräu, Augustiner, Hofbräu i Hacker-Pschorr). Sam browar istniał znacznie wcześniej, pierwszym oficjalnie nazwanym piwem był Salvator, warzony od 1634 roku. Piwa browaru Paulaner po dziś dzień warzone są według tych samych, tradycyjnych receptur, na czele z najbardziej znanym - pszeniczno-drożdżowym „Hefe-Weissbier".
Paulaner w Polsce
Chcąc przybliżyć naszym konsumentom klimat Oktoberfestu z Paulanerem przygotowaliśmy na wrzesień 2010 liczne promocje zarówno w sklepach detalicznych jak i w pubach i restauracjach. W opakowaniach promocyjnych Paulanera na klientów czekają oryginalne 1l kufle z Theresienwiese oraz 0,5l kufle z jubileuszowym nadrukiem. W gastronomii oprócz kufla, zespołowo można wygrać 30 litrową, unikalną beczkę Paulaner. A więc kufle w górę, biesiadę czas zacząć!
W Polsce dystrybutorem piw Paulaner jest Grupa Żywiec S.A. Na rynku dostępne są: Paulaner Hefe Weissbier (zawartość alkoholu 5,5%) i Paulaner Hefe Weissbier Dunkel (zawartość alkoholu 5,3%).
Żródło: Grupa Żywiec S.A.




