2010-11-30 10:01:32
Zdecydowana większość decyzji zakupowych podejmowana jest pod wpływem impulsu. Czy to oznacza, że wszystkie produkty można w ten sposób sprzedawać?
Zapewne można próbować, tak jak to czyni Indykpol, producent kabanosów Jedynak. Czy jednak działania tego typu mają realne uzasadnienie biznesowe?
Zapewne biorąc pod uwagę produkt - kabanos, sprzedawany w formie pojedynczej, szybkiej przekąski, szczególnie ważna jest lokalizacja takiej ekspozycji POS i grupa docelowa do której kierujemy nasze działania marketingowe.
O ile stacja benzynowa wydaje się być idealnym i naturalnym miejscem na zakup impulsywny kabanosa Jedynak, to wydaje się nam, że prezentowana praktyka z delikatesów Alma (w których w zasięgu wzroku sprzedaje się świeże i pięknie wyeksponowane wędliny i kiełbasy na wagę) już nie. Czy zatem warto stosować techniki sprzedaży impulsywnej wszędzie i dla każdego produktu? Zapewne Wasze opinie w tej sprawie będą podzielone ...
Żródło: Obiektyw Rynku

