Sklepy poza kontrolą?

wróć do "Tematy Tygodnia"

2010-12-16 16:13:21

Czy marketerzy wprowadzając swoje produkty do sieci handlowych, panują nad tym co się z nimi dzieje?

Wraz z rozwojem sieci handlowych i coraz większymi wymaganiami, co do jakości obsługi, wielu producentów i dostawców staje przed dużym dylematem - czy warto inwestować w bezpośredni serwis placówek handlowych?

W przypadku wprowadzenia do sprzedaży tylko wąskiego asortymentu produktów, kiedy marketer nie wdraża strategii marketingowej na dużą skalę, taka dodatkowa inwestycja zapewne nie ma sensu. Jednak w przypadku dużych firm sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

 
Firmy te z reguły prowadzą na rynku zintegrowane działania marketingowe, które nie tylko zwiększają sprzedaż produktów, ale również wpływają na zwiększenie świadomość marki, kreowanie pozytywnego wizerunku oraz budują lojalność konsumencką. Wpływ na to mają nie tylko działania reklamowe w telewizji, prasie czy Internecie, ale również to, z czym konsument styka się w sklepie. Posiadając w sprzedaży sieci handlowej często po kilka marek - kilkadziesiąt produktów w różnych segmentach kategorii, uznane firmy pilnują realizacji standardów ekspozycyjnych i promocyjnych. I robią to z lepszym lub gorszym skutkiem w sklepach, do których kierują swoich przedstawicieli handlowych.


Ponieważ Polska jest dużym krajem, a liczba sklepów należących do sieci handlowych w formacie supermarket i dyskont stale rośnie, zdolność do właściwej obsługi tych sklepu przez marketerów maleje. W sposób naturalny firmy powinny wraz z rozwojem dystrybucji produktów, rozwijać serwis placówek handlowych. Nie wszyscy jednak tak czynią. Dlaczego? Na pewno chodzi o pieniądze - sprzedaż bezpośrednia i serwis sklepu przez przedstawiciela handlowego jest dużym kosztem dla firmy. Jednak, czy nie warto podjać takiego ryzyka po analizie potencjału sprzedażowego sieci handlowej? Może się okazać, że wprowadzenie obsługi przedstawiciela handlowego spowoduje znaczne zwiększenie sprzedaży, co przynajmniej zwróci koszty związane z serwisem. Dodatkową korzyścią będzie cały aspekt jakościowy obecności marki i produktów w ofercie sklepu. Ciekawi jesteśmy Waszej opinii na ten temat. Zapraszamy do wymiany opinii.

 
Jak sytuacja w sklepie może wyglądać w przypadku, kiedy serwisu brak, polecamy przejrzenie foto-relacji z jedengo ze sklepów dynamicznie rozwijającej się sieci handlowej Polomarket. Materiał daje do myślenia. Ile jest takich sklepów poza kontrolą dostawców?

Żródło: Obiektyw Rynku

Podobne wiadomości

Komentarze

pulawiak

2011-01-12 16:12:36

no i jeszcze jest KAM, który centralnie powinien egzekwować wdrażanie ustaleń merchandisingowych od sieci handlowej...!

siejopa

2011-01-12 15:21:05

dokładnie, ale to samo jest z kontrolami w punktach z góry wiadomo, kiedy dyrektor czy kierownik odwiedzi go, i dzień przed wizytacją wszystko jest dopieszczane. Jeśli byłoby to z "zaskoczenia" zapewne jakość i standardy by się podniosły.

Szelflajner

2011-01-12 15:16:10

Wniosek jeden z tego co piszesz - niech te korporacje zwiekszą zatrudnienie, a nie udają, że wszystko jest ok i malują trawę w sklepach pod biurowacami jak mają wizytację z centrali.

siejopa

2011-01-12 15:13:34

od tego są PH, a żeby to nie wyglądało tak jak na załączonych fotkach. A poza tym PH mają co raz więcej punktów w swojej bazie to często przez kilka tyg nie odwiedzają ich.

Dodaj komentarz

Archiwum "Tematy Tygodnia"

Logowanie