2011-03-07 16:56:51
Kiedy Red Bull wyfrunął ze swojej dziupli w delikatesach API, ktoś wprowadził się na jego miejsce...;)
Zobaczcie, uchwyciłem kiedyś pustą lodóweczkę RedBull'a w delikatesach API:
http://obiektywrynku.pl/twoj-obiektyw/1575/red-bull-dodaje-skrzydel-sobie/
Wydawać by się mogło, że ten stan nie potrwa długo, aż do najbliższej dostawy "fruwającego" napoju... Jednak Tygrys okazał się dużo szybszy... - jak to Tygrys;) Cóż... nic dodać, nic ująć. Ja jako konsument nierozumiem takich praktyk, zwłaszcza, że na ekspozytorze nadal widnieje cena za Red Bulla...
