2011-10-06 07:42:27
Hallo Kraft!!! Ekspozytor w Sklepie As w Piotrkowie Trybunalskim woła o ciasteczka OREO!
Sklep vis a vis zespołu szkół. Mnóstwo młodzieży. Produkty impulsowe sprzedają się jak przysłowiowe "świeże bułeczki". Większość czołowych graczy impulsu fmcg, aż nie mieści się w tym sklepie na półkach ze swoimi produktami. Jak to się dzieje, że serwis takiego giganta rynkowego jak Kraft, "kuleje" w tak dobrze zatowarowanym sklepie? Przecież wystarczy jeden dzwonek na następną przerwę międzylekcyjną w szkole i cały widoczny "zapas" Oreo zniknie zapewne na przysłowiowym "pniu"... - a do kolejnej dostawy ciasteczek pewnie jeszcze kilka dni? Czy warto tracić sprzedaż w takim ruchliwym impulsowo miejscu? Pozdrawiam czytelników i redakcję - rep. "rambo"



