2011-03-28 10:00:00
Przy dużych operacjach marketingowych nie wolno pomijać żadnego z kluczowych kanałów dystrybucji.
Firma Kraft Foods wprowadziła na polski rynek absolutną nowość - kultowe ciasteczka OREO. Zainwestowano w trwającą kampanię reklamową w dużych mediach - telewizja, outdoor, Internet. Sukcesywnie produkt zaczyna pojawiać się w sklepach różnych formatów. Tam gdzie firma Kraft Foods prowadzi serwis sklepów przez przedstawicieli handlowych, ekspozycja ciasteczek OREO trzyma standard jakościowy, do ekspozycji marketer wykorzystuje również materiały POS.
Znacznie gorzej jest w mniejszych sklepach, gdzie handlowcy firmy Kraft nie docierają. Tutaj w strefie impulsowej, OREO w asortymencie najczęściej jednej lub dwóch pozycji, musi walczyć z dobrze znaną konkurencją innych produktów z kategorii słodyczy. To że nie jest łatwo, pokazuje nasza foto-relacja z jednego z prężnie działających małych sklepów niezależnych na warszawskim Mokotowie. Brak jakichkolwiek narzędzi ekspozycyjnych powoduje, że detaliści ustawiają produkt tam gdzie jest najmniejsza, dostępna powierzchnia ekspozycyjna - nie zawsze jest to najlepsze miejsce dla nowości rynkowej ciasteczek OREO. Czy przygotowanie specjalnego "pre-merchandised" zestawu ekspozycyjnego OREO nie byłoby skutecznym rozwiązaniem? Takie praktyki stosował już z powodzeniem innym uznany marketer słodyczy - firma Ferrero. Warto pomyśleć, jak pomóc marce OREO w małym detalu. Do przemyśleń.
Żródło: Obiektyw Rynku



massimo
2011-03-29 15:48:47
Oreo zabiło nestle!;) - Po co tyle tego oero w jednym miejscu? Przecież jeden displey spokojnie wystarczy!