2009-04-19 18:08:13
Zdarza się niestety tak, że komunikat reklamowy dotyczący cen produktów nie jest prawdziwy w momencie jego emisji. Dlatego trzeba bardzo uważać na to, co komunikujemy w treści reklamy dotyczącej ceny, tak aby nie dochodziło do przekłamania.
Niestety sieć handlowa Netto, zapewne zapomniała o tym, że nie ma wpływu na działania innych sieci handlowych na danym terenie sprzedaży. Świadczy o tym przykład praktyki rynkowej, którą zarejestrowaliśmy w Gdańsku.
Tamtejszy sklep Netto, w dzielnicy Orunia, reklamował się, że jest najtańszy na koszyku wybranych produktów. Rzeczywiście konkurencja w otoczeniu sklepu Netto jest dość duża - nieopodal są sklepy takich sieci jak Carrefour Express, Lewiatan, Lidl, Biedronka, Bomi. Sklep sieci Netto zapewne chciał przyciągnać do siebie jak największą liczbę klientów, obiecując najtańszą ofertę na wybranych produktach.
Wybraliśmy jeden z reklamowanych na banerze produktów - Barszcz Czerwony Instant marki Winiary. Następnie pofatygowaliśmy się sprawdzić, czy w okolicy jest on rzeczywiście najtańszy w sklepie Netto.
I tutaj niestety spotkało nas niemiłe zaskoczenie. Już pierwsza wizyta w najbliższym sklepowi Netto, supermarkecie sieci Carrefour Express przekonała nas że tak nie jest! Barszcz Czerwony Winiary był zdecydowanie tańszy niż w sklepie Netto. Kolejne wizyty w okolicznych sklepach sieci Lidl i Biedronka, tylko potwierdziły, że oferta Netto na Barszcz Czerwony Winiary nie była najtańsza w sąsiedztwie!!!
Podsumowując, powyższa praktyka pokazuje jak łatwo można popełnić błąd marketingowy, reklamując ofertę sklepu jako najtańszą na danym rynku. Pamiętajmy, że nie mamy wpływu na działania konkurencji w obszarze ceny i promocji. Ryzykujemy, że jeżeli lokalni klienci sprawdzą ceny i nie będą one najtańsze w okolicy, ucierpi na tym wizerunek sklepu. Zapisujemy tę praktykę do naszego archiwum wpadek rynkowych, ku przestrodze na przyszłość. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji i komentowania newsów.
Żródło: Obiektyw Rynku









