2009-11-09 10:07:44
Z różnych przyczyn, nie powinno się organizować w tym samym, czasie dwóch bezpośrednio konkurencyjnych akcji promocyjnych. Zobacz, jak jedna promocja zdominowała drugą...
Hipermarket sieci REAL w Warszawi, obok siedziby głównej grupy Metro. Sobotni szczyt zakupów i duża liczba akcji promocyjnych w hipermarkecie, także tych, bezpośrednio ze sobą konkurencyjnych - nie tylko pod względem oferty produktowej, ceny, ale również w wymiarze ostrej rywalizacji ekip promocyjnych.
Szanse w tej konkurencji nie są jednak równe, a wpływa na to przynajmniej kilka czynników. Praktyka rynkowa pokazuje jak akcja promocyjna marki kawy Douwe Egberts (Sara Lee), zdominowała promocję kawy Carte Noire (Kraft). Wnioski nasuwają się same. Już nie tylko zawartość oferty jest decydująca o wyborze produktu, ale w dużej mierze sam wizerunek akcji. Jeżeli dla marki Douwe Egberts, pracuje zespół dwóch promotorek, a dla Carte Noire tylko jedna - to na starcie wiadomo, która promocja osiągnie lepszy wynik sprzedaży. Jeżeli do tego dołożymy, zdecydowanie lepszy dobór zaangażowanych w pracę promotorek Douwe Egberts, w porównaniu do nieaktwnej i zajętej zupełnie czym innym, promotorki marki Carte Noire, to już wiadomo, że budżet promocyjny Carte Noire, to w dużej mierze pieniądze wyrzucone w błoto.
Jednak, punktem wyjścia w tej sytuacji jest decyzja hipermarketu, który dopuszcza do kanibalizacji efektów sprzedażowych dwóch promocji. O ile, być może hipermarket wychodzi na swoje w totalu wzrostu sprzedaży promocyjnej kategorii, to już poszczególni dostawcy, promujący w tym samym czasie marki konkurencyjne względem siebie, mogą poczuć rozczarowanie. Można założyć, że czasami ustalenia centralne z siecią handlową, może negatywnie weryfikować rzeczywistość lokalna danego hipermarketu. Materiał niewątpliwie do przemyśleń dla dostawców i organizatorów akcji promocyjnych. Czy warto robić akcje w tym samy czasie co konkurencja oraz czy warto oszczędzać na składzie osobowym personelu promocyjnego? - naszym zdaniem nie warto!
Żródło: Obiektyw Rynku








